Tylko sześć europejskich systemów opieki zdrowotnej ocenianych jest gorzej, niż polski – wynika z najnowszego raportu Euro Health Consumer Index (EHCI). Raport ten, co roku porównuje systemy zdrowotne, skupiając się przede wszystkim na kwestiach najważniejszych dla pacjentów. EHCI jest pozycją o tyle wyjątkową, że oceny m.in. dla Polski, przygotowują zagraniczni niezależni eksperci.

Polski system opieki medycznej po raz kolejny znalazł się pod koniec stawki. Zdobyliśmy łącznie zaledwie 577 punkty. Oceniane były takie aspekty jak dostęp do zabiegów, dostęp do leków, przestrzeganie praw pacjenta, itp. Na ocenę składają się, poza eksperckimi badaniami i analizami, również ankiety, przeprowadzane wśród samych pacjentów. W zestawieniu wyprzedzają nas m.in. Czesi (694), Słowacy (675) oraz Hiszpanie (603). Tyle samo punktów co Polska, uzyskały Węgry. W badaniu negatywnie oceniono przede wszystkim dostęp do zabiegów i operacji, czyli kolejki.

– Oceny zawarte w raporcie są dokonywane z perspektywy pacjenta, a więc osoby najważniejszej z punktu widzenia każdego dobrego systemu opieki medycznej. Wyniki osiągnięte przez Polskę mówią jasno: system potrzebuje natychmiastowych zmian. Należy pamiętać, że zdrowie społeczeństwa w perspektywie długoterminowej wpływa na wzrost gospodarczy i kondycję ekonomiczna państwa. Warto pochylić się nad tą reformą jak najszybciej – mówi Dorota M. Fal, doradca zarządu PIU ds. ubezpieczeń zdrowotnych.

W badaniu EHCI po raz kolejny oceniony został system holenderski (872 pkt.). – To kraj, w którym nieznane jest pojęcie NFZ, każdy posiada prywatną polisę, a za finansowanie i koordynację leczenia odpowiadają prywatni ubezpieczyciele – mówi Jan Grzegorz Prądzyński, prezes zarządu PIU.

PIU od dłuższego czasu prowadzi z Ministerstwem Zdrowia konsultacje na temat zmian w polskim systemie opieki medycznej. W kwietniu 2011 r., w ramach konsultacji społecznych, eksperci PIU przygotowali projekt ustawy, upowszechniający prywatne ubezpieczenia zdrowotne. Tego typu rozwiązanie ograniczyłoby problem kolejek.

W 2008 r. PIU przedstawiła do dziś jedyny kompleksowy projekt, wprowadzający w Polsce system konkurujących ze sobą prywatnych funduszy zdrowia. Projekt nawiązujący do rozwiązań holenderskich, jest obecnie aktualizowany. Wprowadzenie konkurencji pomiędzy prywatnymi funduszami zapowiedział kilka miesięcy temu minister zdrowia Bartosz Arłukowicz.

Raport w języku polskim

Do IV turnieju piłkarskiego PIU Cup 2012 zgłosiło się 30 drużyn. Poniżej uaktualniony harmonorgam oraz regulamin turnieju.

Regulamin
Harmonogram
Rozkład szatni

UWAGA:

Ze względu na wymogi bezpieczeństwa, obowiązujące na Pepsi Arenie, na stadion zostaną wpuszczone wyłącznie osoby, zgłoszone wcześniej organizatorowi turnieju.

Miło nam poinformować, że po raz kolejny Polska Izba Ubezpieczeń organizuje konkurs im. Leona Kozickiego na najlepsze prace magisterskie i dyplomowe z zakresu ubezpieczeń. Jesienią tego roku uwieńczy go oficjalne wręczenie nagród autorom wyróżnionych opracowań.

Gorąco zachęcamy Państwa magistrantów i licencjatów do wzięcia udziału w konkursie!

Regulamin konkursu

Prace konkursowe, zawierające dane personalne i adresy zamieszkania autorów, powinny zostać wysłane do siedziby Polskiej Izby Ubezpieczeń, ul. Wspólna 47/49, 00-684 Warszawa, w terminie od 20 stycznia do 30 września 2012 roku. Będą one oceniane przez Komitet Opiniujący, składający się z osób reprezentujących środowiska nauki i praktyki ubezpieczeniowej. Z nadesłanych opracowań zostaną wyłonione trzy najlepsze, których autorzy otrzymają nagrody.

Do konkursu zgłaszać należy prace dyplomowe napisane na zakończenie studiów na uczelniach, które dają możliwość uzyskania dyplomów magistra lub licencjata. Warunkiem zakwalifikowania opracowania do konkursu jest przedstawienie nam opinii promotorów na temat przesłanej pracy oraz informacji potwierdzającej, że władze uczelni/wydziału, zostały o konkursie poinformowane.

Zajęcie pierwszego miejsca w konkursie Polskiej Izby Ubezpieczeń, poza dyplomem i prestiżem, związane jest z gratyfikacją w wysokości 5.000 zł. Drugie miejsce wiąże się z gratyfikacją w wysokości 3.000 zł, a trzecie – 1.500 zł.

Pytania prosimy wysyłać także na adres: pracedyplomowe@piu.org.pl.

22 marca uczniowie ze szkół ponadgimnazjalnych odbędą kilkugodzinne praktyki w Polskiej Izbie Ubezpieczeń w ramach projektu „Dzień przedsiębiorczości”.

„Dzień przedsiębiorczości” jest organizowany w Polsce po raz dziewiąty przez Fundację Młodzieżowej Przedsiębiorczości, przy współpracy z Kancelarią Prezydenta RP. Jego ideą jest włączenie środowiska przedsiębiorców w edukację młodych ludzi, a także stworzenie nowatorskiej płaszczyzny przekazywania młodzieży wiedzy o funkcjonowaniu na rynku pracy.

Udział Polskiej Izby Ubezpieczeń w „Dniu przedsiębiorczości” umożliwi przyszłym pracownikom odpowiedni wybór dalszej edukacji i kariery zawodowej. Młodzi ludzie będą mogli zweryfikować informacje o pracy na wymarzonym stanowisku. Zdobędą również wiedzę o tym, jakich kompetencji i wiadomości oczekuje się od kandydatów w danym zawodzie.

Poprzez udział w programie uczniowie mają możliwość:
• odbycia kilkugodzinnych praktyk w wybranym miejscu pracy,
• zweryfikowania swoich wyobrażeń o wymarzonym zawodzie,
• pozyskania informacji o wykształceniu, umiejętnościach czy predyspozycjach niezbędnych do wykonywania danego zawodu,
• doświadczenia związku pomiędzy wykształceniem a karierą zawodową,
• zapoznania się z organizacją i zarządzaniem firmą.

Sąd Najwyższy w uchwale z 13 marca 2012 r. stwierdził, że koszty pomocy w postępowaniu przedsądowym nie mogą być automatycznie refundowane osobom poszkodowanym z ubezpieczenia OC sprawcy zdarzenia.

Sąd Najwyższy odrzucił automatyzm refundacji kosztów pomocy, zawarty w pytaniu skierowanym do Sądu przez Rzecznika Ubezpieczonych. Tym samym już po raz drugi w ciągu ostatnich kilku miesięcy (poprzednio kwestie dotyczyły pojazdu zastępczego) stwierdził, że jakiekolwiek koszty poniesione przez poszkodowanych, muszą być uzasadnione i konieczne.

Sąd Najwyższy potwierdził, że każda sprawa musi być rozpatrywana indywidualnie. Z praktyki ubezpieczeniowej wynika, że już dziś istnieją przypadki, w których np. dodatkowe ekspertyzy techniczne są (jeżeli potwierdzono ich zasadność) wliczane w kwotę odszkodowania.

Niewyjaśnioną kwestią na tym etapie pozostaje pytanie zadane przez Rzecznika Ubezpieczonych, dotyczące „kosztu zastępstwa poszkodowanego przez pełnomocnika”. Sąd Najwyższy mówi w uchwale, że koszty pomocy muszą być „uzasadnione”, „konieczne” i „wykonywane przez osobę, mającą niezbędne kwalifikacje zawodowe”.

– Z dokładną interpretacją pojęcia „niezbędnych kwalifikacji” musimy wstrzymać się do czasu wydania przez Sąd Najwyższy uzasadnienia. Dla ubezpieczonych najważniejsze jest dziś jedno: brak automatyzmu w refundowaniu w każdym przypadku kosztów pełnomocnictwa, świadczonych przez osoby niewykwalifikowane i wykonywanych w sposób nieuzasadniony – mówi Jan Grzegorz Prądzyński, prezes zarządu Polskiej Izby Ubezpieczeń.

Dzisiejsza uchwała Sądu Najwyższego brzmi:
„Uzasadnione i konieczne koszty pomocy świadczonej przez osobę mającą niezbędne kwalifikacje zawodowe, poniesione przez poszkodowanego w postępowaniu przedsądowym prowadzonym przez ubezpieczyciela, mogą w okolicznościach konkretnej sprawy stanowić szkodę majątkową podlegającą naprawieniu w ramach obowiązkowego ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych (art. 36 ust. 1 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych, Dz.U. Nr 124, poz. 1152 ze zm.).”

Przedstawiamy wydaną przez PIU broszurę pt. „Dobre praktyki w zakresie współpracy między audytem wewnętrznym a biegłym rewidentem w zakładach ubezpieczeń”.

Dziennikarz ubezpieczeniowy roku
Robert Lidke, Polskie Radio

Debiut
Sylwia Wedziuk, teksty opublikowane w Miesięczniku Ubezpieczeniowym

Redakcja roku
Rzeczpospolita

Nagrody Specjalne
Zuzanna Reda, teksty opublikowane w Rzeczpospolitej
Mariusz Gawrychowski, teksty opublikowane w Dzienniku Gazecie Prawnej  

Zapraszamy do lektury raportu pt. „Ubezpieczenia Komunikacyjne w Polsce w latach 2006-2010”. Jest to stworzone przez PIU kompendium wiedzy na temat tego obszaru rynku.

Polacy coraz chętniej dokonują zakupu polis poprzez kanał direct. Zgodnie z wcześniejszymi prognozami Polskiej Izby Ubezpieczeń po raz pierwszy w historii wartość tego rynku w Polsce na koniec 2011 roku przekroczyła 1 mld złotych.

W ubiegłym roku ponad 4,9 mln umów ubezpieczenia zostało zawartych przez internet i telefon. Jeszcze rok wcześniej odnotowanych było ich o prawie milion mniej. Podobnie jak w 2010 roku, dominowały ubezpieczenia komunikacyjne: polisy OC posiadaczy pojazdów mechanicznych stanowiły 58,4 proc., a autocasco – 23,3 proc. Inne rodzaje ubezpieczeń, które również były sprzedawane przez telefon i Internet, to polisy: wypadkowe i chorobowe (9,7 proc.), assistance (5,6 proc.) i pozostałe ubezpieczenia majątkowe (np. domów i mieszkań) (3 proc.).

W 2011 roku najwyższą dynamikę odnotowaliśmy w pozostałych ubezpieczeniach majątkowych oraz osobowych. Wynika to z faktu, iż Klienci direct korzystają z coraz to szerszej oferty produktowej: ubezpieczeń mieszkania lub domu, polis zdrowotnych czy  NNW.

– Nie mając jeszcze danych dla całego rynku, możemy jednak już dziś powiedzieć, że rynek direct odnotował przez kolejny rok istotnie większy wzrost niż inne kanały dystrybucji ubezpieczeń. Jest dowodem na to, iż powoli przekonujemy się do zakupu polis przez internet i telefon. Niedługo wkroczymy także w erę mobile direct, czyli sprzedaż ubezpieczeń przez aplikację na smartfony i tablety. Przyczyni się to do jeszcze szybszego wzrostu liczby polis zawartych zdalnie – mówi Paweł Zylm, przewodniczący Zespołu ds. Ubezpieczeń Direct PIU.

Pierwsze ubezpieczenie przez telefon sprzedano w Polsce w styczniu 2003 r. To był początek rynku ubezpieczeń direct w naszym kraju. Przełom na polskim rynku przyniosły lata 2006-2007. Wtedy liczba firm oferujących ubezpieczenia direct zwiększyła się do kilkunastu. Co roku dołączają kolejne towarzystwa, które umożliwiają zakup lub obsługę ubezpieczeń przez internet lub telefon.

– Obecnie jako Klienci możemy wybrać sposób w jaki jest nam wygodniej zawrzeć ubezpieczenie, a niezależnie od tego, jak i gdzie kupimy polisę, będziemy objęci ochroną ubezpieczeniową. Jednocześnie korzystając z nowoczesnych rozwiązań w razie potrzeby możemy szybciej skontaktować się z ubezpieczycielem, a ubezpieczyciel może szybciej udzielić nam pomocy – dodaje Jan Grzegorz Prądzyński, prezes zarządu PIU.

PIU będzie prowadzić stały monitoring rynku direct i dokonywać publikacji danych cyklicznie co kwartał.

Polacy coraz chętniej dokonują zakupu polis poprzez kanał direct. Zgodnie z wcześniejszymi prognozami Polskiej Izby Ubezpieczeń po raz pierwszy w historii wartość tego rynku w Polsce na koniec 2011 roku przekroczyła 1 mld złotych.

W ubiegłym roku ponad 4,9 mln umów ubezpieczenia zostało zawartych przez internet i telefon. Jeszcze rok wcześniej odnotowanych było ich o prawie milion mniej. Podobnie jak w 2010 roku, dominowały ubezpieczenia komunikacyjne: polisy OC posiadaczy pojazdów mechanicznych stanowiły 58,4 proc., a autocasco – 23,3 proc. Inne rodzaje ubezpieczeń, które również były sprzedawane przez telefon i Internet, to polisy: wypadkowe i chorobowe (9,7 proc.), assistance (5,6 proc.) i pozostałe ubezpieczenia majątkowe (np. domów i mieszkań) (3 proc.).

W 2011 roku najwyższą dynamikę odnotowaliśmy w pozostałych ubezpieczeniach majątkowych oraz osobowych. Wynika to z faktu, iż Klienci direct korzystają z coraz to szerszej oferty produktowej: ubezpieczeń mieszkania lub domu, polis zdrowotnych czy  NNW.

– Nie mając jeszcze danych dla całego rynku, możemy jednak już dziś powiedzieć, że rynek direct odnotował przez kolejny rok istotnie większy wzrost niż inne kanały dystrybucji ubezpieczeń. Jest dowodem na to, iż powoli przekonujemy się do zakupu polis przez internet i telefon. Niedługo wkroczymy także w erę mobile direct, czyli sprzedaż ubezpieczeń przez aplikację na smartfony i tablety. Przyczyni się to do jeszcze szybszego wzrostu liczby polis zawartych zdalnie – mówi Paweł Zylm, przewodniczący Zespołu ds. Ubezpieczeń Direct PIU.

Pierwsze ubezpieczenie przez telefon sprzedano w Polsce w styczniu 2003 r. To był początek rynku ubezpieczeń direct w naszym kraju. Przełom na polskim rynku przyniosły lata 2006-2007. Wtedy liczba firm oferujących ubezpieczenia direct zwiększyła się do kilkunastu. Co roku dołączają kolejne towarzystwa, które umożliwiają zakup lub obsługę ubezpieczeń przez internet lub telefon.

– Obecnie jako Klienci możemy wybrać sposób w jaki jest nam wygodniej zawrzeć ubezpieczenie, a niezależnie od tego, jak i gdzie kupimy polisę, będziemy objęci ochroną ubezpieczeniową. Jednocześnie korzystając z nowoczesnych rozwiązań w razie potrzeby możemy szybciej skontaktować się z ubezpieczycielem, a ubezpieczyciel może szybciej udzielić nam pomocy – dodaje Jan Grzegorz Prądzyński, prezes zarządu PIU.

PIU będzie prowadzić stały monitoring rynku direct i dokonywać publikacji danych cyklicznie co kwartał.