27 lutego 2020
/
Aktualności

Statystyczny Polak przewiduje, że będzie żył 77 lat. Pod tym względem jesteśmy największymi pesymistami wśród mieszkańców dziesięciu krajów Europy, którzy wzięli udział w badaniu przeprowadzonym przez Insurance Europe przy współpracy z Polską Izbą Ubezpieczeń. Możliwe, że właśnie dlatego dla tak wielu z nas oszczędzanie na emeryturę jest nieważne.

Z badania wynika, że 47 proc. Polaków nie oszczędza na emeryturę. Co czwarty z nas nie widzi takiej potrzeby. Ci, którzy oszczędzają, zdają się patrzeć w przyszłość bardzo optymistycznie. Spośród mieszkańców wszystkich badanych krajów, jesteśmy najbardziej pewni tego, że zgromadzone fundusze wystarczą nam na wypadek, gdybyśmy żyli dłużej niż zakładamy. Tak zadeklarowała ponad połowa respondentów z Polski. Niewiele mniej osób uważa, że w przypadku ich przedwczesnej śmierci, oszczędności zabezpieczą finansowo ich bliskich.

Oszczędzanie na emeryturę – nie warto czekać!

– W natłoku bieżących spraw łatwo odsunąć od siebie myśli o przyszłości, zwłaszcza jeśli żyje nam się dobrze i jesteśmy w pełni sił. Warto jednak już teraz zabezpieczyć się na czas emerytury, a także swoich bliskich na wypadek naszej niezdolności do dalszej pracy, a nawet śmierci. Jednym z najlepszych sposobów jest długoterminowe oszczędzanie oraz zakup polisy na życie. Niestety polski rynek ubezpieczeń życiowych od dłuższego czasu się kurczy. Z danych PIU po trzecim kwartale 2019 r. wynika, że wartość składki znów spadła o 3,1 proc. – komentuje Piotr Wrzesiński, ekspert Polskiej Izby Ubezpieczeń. – Oferta ubezpieczycieli w zakresie prywatnych programów oszczędzania jest ważnym filarem w systemie emerytalnym. Wyróżnia ją dodatkowe zabezpieczenie przed różnymi rodzajami ryzyka, dlatego warto się jej przyjrzeć – dodaje Piotr Wrzesiński.

<Oszczędzanie na emeryturę – czytaj tekst Piotra Wrzesińskiego na blogu ekspertów PIU>

Wąska perspektywa

Polacy, którzy zdecydowali się na zakup prywatnego produktu emerytalnego, zwracają uwagę przede wszystkim na jego koszty. Dla 68 proc. z nas są one kluczowe. W porównaniu z innymi obywatelami Europy, relatywnie dużą wagę przywiązujemy do korzyści (48 proc. w stosunku do średniej z innych badanych krajów na poziomie 43 proc.). Nie patrzymy natomiast na inwestowanie z szerszej perspektywy. Jedynie 30 proc. respondentów z Polski, przed podjęciem decyzji o wyborze produktu emerytalnego, analizuje jego wyniki. Dla porównania na Węgrzech odsetek ten wynosi prawie 70 proc.

Bezpieczeństwo i elastyczność przede wszystkim

Oszczędzając na emeryturę oczekujemy przede wszystkim bezpieczeństwa inwestycji. Tak zadeklarowała prawie połowa ankietowanych z Polski. Ważna jest też dla nas możliwość dziedziczenia odłożonych środków przez naszych bliskich (46 proc.) oraz otrzymania wypłaty środków finansowych w momencie, kiedy będziemy ich potrzebować, nawet przed przejściem na emeryturę (43 proc.). Dodatkowo co czwarty badany chciałby dostać całość swoich oszczędności w ramach jednej wypłaty, aby móc samodzielnie nimi zarządzać. Pod tym względem przebijają nas tylko Hiszpanie. Najmniej interesuje nas natomiast tzw. odpowiedzialne inwestowanie, a więc wpływ inwestycji na środowisko i społeczeństwo (8 proc.).

Potrzeba edukacji

– Wyniki naszego wspólnego badania z Insurance Europe pokazują rosnące znaczenie edukacji finansowej. Polacy muszą zrozumieć potrzebę dodatkowego oszczędzania na emeryturę, a także wagę zabezpieczenia się w przypadku nieprzewidzianych zdarzeń – komentuje Iwona Szczęsna, menedżer zespołu ds. współpracy międzynarodowej w Polskiej Izbie Ubezpieczeń.

Dane w formacie excel