16
04.18
Młody bóg walczy z prokrastynacją
Damian Ziaber

Damian Ziąber

Od ubiegłego tygodnia na ekranach stacji telewizyjnych i w Internecie można oglądać nową odsłonę kampanii reklamowej Prudentiala. Dlaczego o trudnych sprawach mówimy z przymrużeniem oka? Bo trzeba odbrązowić utarte schematy, a z humorem łatwiej o zmianę postaw.

Młodzi bogowie to dobry obraz… Polaków

Dlaczego korzystamy z konceptu „młodych bogów”? Odpowiedź jest prosta. Takich niemalże już przysłowiowych „młodych bogów” spotykamy w swoim otoczeniu. Po obejrzeniu reklamy wiele osób mówi: „No tak, zawsze coś. A to zakupy, szkoła dzieci, a to coś w domu, albo w pracy, ciągle szukam usprawiedliwienia, żeby nie zająć się ważną sprawą”. To samo regularnie słyszeliśmy od naszych klientów i przedstawicieli. W codziennym zabieganiu to niestety całkiem naturalne, że koncentrujemy się na sprawach bieżących. Znaleźliśmy potwierdzenie tego w badaniach. Co ciekawe, wynika z nich, że coraz więcej Polaków twierdzi, że ubezpieczenie na życie to przejaw roztropności i rozsądku. Niestety, mimo tego decyzję o zakupie polisy odwlekają na później, często właśnie zasłaniając się innymi, pozornie pilniejszymi sprawami. Czasem są to faktycznie istotne powody, a czasem tylko wymówki i wygodne preteksty.

Przesłanie kampanii

Jak to zmienić? Kampanię przygotowywaliśmy właśnie z myślą o tych, którzy odkładają trudniejsze sprawy, a jej przesłanie można w skrócie ująć tak: „Im wcześniej się ubezpieczysz (na życie), tym z reguły mniej będzie cię to kosztowało. Nie warto więc odkładać ważnych rzeczy na później”. A ten argument przecież przemawia do większości. Co jeszcze nam pomogło w przekonaniu do zmiany postawy osób, do których kierujemy kampanię?

Jak wpływać na zmianę postaw w ubezpieczeniach na życie? Z przymrużeniem oka!

Nikt nie lubi być pouczany. Mimo zabiegania, zdajemy sobie sprawę, że są rzeczy ważne i ważniejsze, choć na te ważniejsze ciągle znajdujemy wymówki. Ale jak spowodować byśmy rzeczywiście zareagowali? Naszym zdaniem, sposobem na dotarcie do wciąż nieprzekonanych, albo – lepiej – wciąż odkładających, jest komunikacja z przymrużeniem oka. Nie chcemy straszyć, nie epatujemy ciemnymi kolorami, nie pokazujemy szczegółów produktów ubezpieczeniowych, jak chociażby sumy ubezpieczenia. Dlatego posługujemy się naszym bohaterem, tytułowym „młodym bogiem”, którego charakter i zachowania są nam bliskie. A przecież sami wobec siebie nie możemy być zbyt poważni i surowi! Tłumaczymy, no dobrze, tłumaczy to nasz pupil w postaci uroczego, rudego kota, że ubezpieczenie na życie trzeba po prostu mieć. A im wcześniej, tym lepiej. Nie będzie przynajmniej wymówki do chowania się za rzekomą barierą wysokiej składki. Wyrozumiałość, zrozumienie dla zabiegania, ale też jasna wskazówka, jak właściwie uporządkować listę zadań na najbliższy czas. Odczarowujemy ubezpieczenia.

 

Damian Ziąber – rzecznik prasowy i PR manager Prudential w Polsce. Komunikacją zajmuje się od ponad 15 lat, w ubezpieczeniach – z przerwą na consumer finance – od 2009 r., kiedy dołączył do Link4. W Prudentialu od 2014 r. Absolwent Uniwersytetu Warszawskiego. Zwolennik zintegrowanej komunikacji, bez podziałów na wewnętrzną, zewnętrzną, itp. Fan historii, muzyki rockowej i przedmiotów dawnej sztuki użytkowej. W branży bankowej pracował m.in. jako rzecznik klientów, na jednym z pierwszych tego typu stanowisk w Polsce.